Agencja reklamowa
tworzenie stron www
Hosting www
hosting www
|
hosting www
Załóż darmowego bloga
Znajdź kwaterę na wakację
Załóż darmowego bloga
Portal o modzie
Portal windykacyjny

( 25 październik 2009 )

“Krokodyle Łzy”

 

Polską sceną polityczną wstrząsnęła ostatnio tzw. afera hazardowa. Opinia publiczna mogła się zapoznać z zapisami rozmów szefa klubu parlamentarnego PO Zbigniewa Chlebowskiego z Ryszardem Sobiesiakiem - właścicielem sieci Casino Polonia Wrocław i firmy Golden Play.
Podsłuchane przez CBA w ramach operacji „Black Jack” telefony zaczęły się w lipcu 2008, skończyły – rok później. Przygotowania do nowelizacji ustawy o zmianie ustawy o grach i zakładach wzajemnych okazały się dla polityków wieszczących powszechną miłość każdemu obywatelowi, przygotowaniami do okazania miłości lobbystom, którzy mieli uzyskać poważne zyski w odróżnieniu od skarbu państwa. Poszło głównie o lobbing w sprawie usunięcia z ustawy zapisu o dopłatach do różnych form hazardu (m.in. konkursy audiotele, gry w karty i na automatach), z których skarb państwa miałby czerpać zyski rzędu pół miliarda złotych rocznie. Tyle samo straciłaby branża hazardowa.
Społeczeństwo zostało przez rządzących potraktowane w tej materii jak na tanim przedstawieniu teatralnym. Były już przewodniczący klubu PO – Zbigniew Chlebowski zapewniał na ostatniej własnej konferencji prasowej, że nigdy nie lobbował i nie wymuszał decyzji w sprawie projektu ustawy hazardowej. „Nigdy nie wywierałem wpływu na moich kolegów z rządu przy pracach nad ustawami” - tłumaczył wycierając czoło chusteczką i policzki, gdzie pojawiła się łza…ale czy szczerości? Zadającym pytania dziennikarzom próbował nieudolnie przekazać, że ujawnionych rozmów ze stenogramów nie pamięta, nie wie kto to jest „Miro” i „Grzesiek”. Najbardziej wzruszającym momentem całego „teatrzyku” było wyznanie o tym, że o całej sprawie dowiedział się z prasy pomimo tego, że koledzy partyjni, marszałek Sejmu, premier i minister sprawiedliwości mieli wiedzę o jego rzekomym w niej udziale od wielu dni…..Powstrzymam się od przypominania kolejnych wydarzeń. Platforma Obywatelska obiecywała w ostatniej kampanii wyborczej Polakom uczciwość, standardy zachowania, transparentność, irlandzki cud…..Słówka, obiecanki, w toku „wytężonej pracy legislacyjnej” zafundowano społeczeństwu atmosferę jak z opery mydlanej bądź podrzędnego teatrzyku, a w tle aferę za aferą. Z mojej perspektywy sprawa wydaje się prosta - aby rozwiązać problem należy zbudować proste i przejrzyste prawo regulujące zasady lobbingu (zarówno politycznego i gospodarczego), a jednocześnie odseparować biznes od polityki lub spróbować wywrzeć wpływ na polityków aby podjęli ten trud. Czy mamy na to szanse? W wykonaniu obecnego duetu PO-PSL na pewno nie. Bo ile razy będziemy mogli oglądać ludzi bez klasy, roniących łzy jak w latynoamerykańskim tasiemcu, krokodyle łzy…..

|
| RSS | xHTML | Silnik: WP | Design: GFXedit | Spolszczenie: Adam Klimowski.